
fotogragrafia rodzinna, przyroda w obiektywie family photography, nature on camera
...i to w pierwszym dniu plywania tak swietnie jej poszlo, zalapala migusiem. Jeszcze wczoraj plywala z motylkami na ramionkach, a dzis prosze...pod woda sama przeplynela pare metrow, bez pomocy, jak widac na zdjeciach /babcia jest w siodmym niebie/.